Był środek lata. Samo południe. Karwia. Paulinka miała pierwszy raz w życiu zobaczyć morze. Idziemy przez las w stronę morza. Paulinka coraz szybciej drepcze nóżkami. Czuć lekkie podenerwowanie. Przed nami wyłania się ostatnia piaszczysta górka. I czuć unoszący się w powietrzu charakterystyczny zapach.

Chciałem, żeby to spotkanie Paulinka zapamiętała na długo. Bardzo chciałem zobaczyć jej reakcję. Marzyło mi się by ujrzeć błysk w jej oczach. I emocje, towarzyszące Paulince podczas pierwszego w życiu ujrzenia morza. Ja to wydarzenie ogromnie przeżywałem.

Poprosiłem ją by tuż przed wyłonieniem się morza zamknęła oczy. Wziąłem ja za rękę i podprowadziłem ostatnie 200 metrów. Stąpaliśmy powoli po piasku wsłuchując się w … krzyki ludzi ? Mimo wszystko w tle szumiało morze i pachniało morską bryzą. Gdy byliśmy na górce poprosiłem by otworzyła oczy …

„O rajciu! Zobacz. Zobacz. No zobacz!” W jej oczach widać szczerą, dziecięcą radość.

Aż nagle piękno morza zeszło na plan dalszy, gdyż oczom Paulinki ukazały się …

Co ujrzała Paulinka przekonacie się oglądając materiał filmowy 🙂